czwartek, 7 kwietnia 2016

JAK POZBYŁAM SIĘ WORÓW ORAZ SIŃCÓW POD OCZAMI

Cześć dziewczyny!

Od jakiegoś czasu borykałam się z worami oraz sinymi miejscami pod oczami. Szukała korektorów, które dobrze zakryją ten niechciany efekt no i znalazłam. Używałam, używałam, jednak miałam wrażenie, że im więcej używam, tym bardziej to miejsce zaczyna być suche. Na szczęście problem mam już za sobą, a korektora mogę używać jedynie do wyprysków lub ewentualnych zaczerwień ;).

Jak to zrobiłam? Całkiem niechcący!

Będąc w hebe kupiłam nowy olej do włosów, o którym pisałam w zeszłej niedzieli dla włosów. A jest nim:

Wrzucając go do koszyka, nawet nie przeczytałam do czego on tam jest, ponieważ kupiłam z przeznaczeniem do olejowania włosów. Po pierwszym naolejowaniu w końcu wzięłam go pod lupę. Zainteresowało mnie wtedy zdanie "IDEALNY POD OCZY". No to skoro idealny, to czemu nie wypróbować. I powiem Wam, był to strzał w 10!

Codziennie wieczorem odkręcam buteleczkę i zakrywam serdecznym palcem oraz przechylam. Produktu wylatuje dzięki temu niedużo, wręcz idealnie by pokryć miejsce pod oczami. Smaruję, wklepuję i idę spać. Rano skóra jest bardzo nawilżona, gładka i rozświetlona. Aby pozbyć się worów i sińców wystarczyło mi pobyć z tym olejem przez tydzień. Oczywiście czasem zdarzą się jeszcze jakieś prześwity, ale myślę, że jeżeli będę go używała dalej regularnie, to całe zło zniknie :).

Pozostałe dwie właściwości, czyli:

- poprawia krążenie,
- nawilżający,

są obiecujące, ponieważ jeżeli coś poprawia krążenie, to jeśli zadziała, możemy pożegnać się z sinymi miejscami licząc na ładne rozświetlenie. Do tego jeśli coś ponadto jest nawilżające, to skóra będzie ujędrniona i gładka.

Cieszę się, że taki produkt trafił do mojej półki :).

Pozdrawiam,
Włosopasjatka

10 komentarzy :

  1. Chętnie go wypróbuję w ten sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię te olejki, stosuję je głównie do włosów, ale myślę że jak najbardziej takie działanie jakie opisałaś jest porzadane

    OdpowiedzUsuń
  3. No ciekawe, ciekawe :D
    Przydałby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo coś zupełnie dla mnie :) Krem pod oczy czasem jest niewystarczający, a moja skóra potrafi być na prawdę wredna :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię oleje w pielęgnacji, ale winogronowego jeszcze nie miałam. Muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim oleju z pestek winogron niestety nie zapisano tego zastosowania, ale... wykorzystam na pewno to, o czym napisałaś - jestem ciekawa czy u mnie też się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow! Właśnie szukałam jakiegoś kremu pod oczy, ale chyba zainwestuję w ten olej. A jak się nie sprawdzi, to będzie na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście i to nie tylko ten olej. W sumie każdy działa podobnie pod oczy. Bo pod oczy z tendencja do worków nie używa się "zawitaminowanych" ani nawilżających kremów-bo własnie one powoduja puchnięecie. Z resztą od dawna nie uzywam kremów pod oczy bo to pic na wodę.tylko oleje. Ja używam z pestek śliwki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE