poniedziałek, 28 marca 2016

SZYBSZY POROST WŁOSÓW, CZYLI MIESIĄC Z MAŚCIĄ KOŃSKĄ - EFEKTY + ZDJĘCIA!

Cześć dziewczyny!

Jak Wam mijają święta? Bo moje naprawdę się udały. Pogoda świetna i dobry humor sprzyja. Tradycyjnie już rano na pobudkę zostałam oblana zimnym kubłem wody, ale zemsta była słodka ;).

Jakiś czas temu na blogach przeczytałam o nakładaniu maści końskiej dla szybszego porostu włosów na skalp. Nie boję się eksperymentować, więc pobiegłam do Biedronki kupić tą najbardziej popularną, jednak niestety już jej nie było. Zrezygnowana po obskoczeniu kilku Biedronek poszłam do apteki i kupiłam zwykłą maść końską, jaką akurat mieli na stanie. A mowa tutaj o:


Powiem szczerze, że byłam do niej sceptycznie nastawiona, ponieważ żałowałam, że nie załapałam się na tą biedronkową, ale przekonałam się do niej. Skład jest bardzo ale to bardzo bogaty, ja to w maściach końskich bywa. Zauważyłam w nim Castor Oil, który posiadam solo:


Nakładałam ją bardzo sumiennie przed każdym myciem co 2 dni na skórę głowy. Przedziałek, po przedziałku, a później jeszcze wmasowywałam opuszkami palców. Trzymałam ją ok. 30 minut minimum, po czym zmywałam szamponem. Zaczęłam dokładnie 29 lutego, dzisiaj mamy 28 marca.

Czy zauważyłam szybszy przyrost? I to jaki! Byłam w szoku, kiedy po tygodniu wyskoczyły mi baby hair. Naprawdę mam ich bardzo dużo, latają wszędzie. Więc zagęszczenie jest widoczne, zwłaszcza w kucyku. Włosy urosły bardzo dużo moim zdaniem.

Włosy po kuracji wyglądały tak:



Zdjęcie przed i po:


Już mówię, że nic z włosami nie robiłam. Tak padło po prostu światło. Widać, że odrost jest o wiele większy no i włosy dłuższe. 


Jestem naprawdę bardzo bardzo zadowolona z efektów. Teraz mogę iść i je w końcu podciąć, właśnie dlatego zdecydowałam się na tą kurację, aby nie było mi bardzo żal zejścia z długości.


Na razie zrobię sobie trochę przerwy, aby skóra głowy za bardzo się nie przyzwyczaiła. Jutro idę do fryzjera podciąć włosy oraz dokonać ogromnej, włosowej zmiany, o której na pewno jutro napiszę i pokażę Wam efekty. Zdradzę tylko, że będzie to wiązało się z usługą OLAPLEX.


Pozdrawiam Was serdecznie. Dajcie znać w komentarzu czy miałyście do czynienia z podobną kuracją :).

Włosopasjatka

14 komentarzy :

  1. Woow - jest różnica! :D Podoba mi się ten efekt - chyba czas zabawić się w tą kurację bo również zależy mi na zagęszczeniu i przyspieszeniu porostu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szczerze Ci ją polecam, bo naprawdę jestem w szoku patrząc na zdjęcie przed, które było robione miesiąc temu :D.

      Usuń
  2. Dużo czytałam o kuracji maścią końską, ale nigdy się na nią nie zdecydowałam ze względu na to, że mam dość wrażliwą skórę głowy. Dużo ziółek jej szkodzi. :( Przyrost u Ciebie jest naprawdę duży. Nie mogę się doczekać efektów po wizycie u fryzjera. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No akurat moja skóra głowy jest dość niewymagająca :D. Ja też nie mogę się doczekać jutra, ale szczerze trochę się boję :)).

      Usuń
    2. Jeśli masz wszystko przemyślane, a fryzjera sprawdzonego to nie ma się czego bać. ;)

      Usuń
    3. Fryzjer jak najbardziej sprawdzony, ale włosy różnie reagują, no nic zobaczymy jutro! Mam nadzieję, że się uda :D.

      Usuń
  3. Ja jestem w trakcie kuracji maścią końską

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie jestem w trakcie kuracji maścią końską. Jeszcze nie mierzyłam włosów, ale mam nadzieję, że też urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne efekty!;) Sama w przyszłości chcę po nią sięgnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. oo mam taką maść to zaraz dam na włosy:)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Woow! To się nazywa przyrost! ;) Fantastyczny efekt! Aż mam ochotę wypróbować końską maść na moim skalpie :) A pamiętam kiedy była w Biedronce i kilka razy nad nią stałam, ale nigdy nie wsadziłam do mojego koszyka.. Teraz żałuję ;) Ale zawsze można kupić ją gdzieś indziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie dziś czytałam o tej maści.Na pewno wypróbuję, ja tymczasem używam wcierkę z jantar. Znajomi mówią, że widać efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekty świetna, sama ostatnio miałam zacząć tą kurację. Ale najpierw muszę podciąć końcówki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE