czwartek, 31 marca 2016

CZY OPŁACA SIĘ KUPOWAĆ PROFESJONALNE KOSMETYKI DO WŁOSÓW? - RECENZJA MASKI L'OREAL EXPERT PRO KERATIN


Cześć dziewczyny!

Jak same pewnie się nie raz przekonałyście, drogie - nie znaczy lepsze. Jednak nie jest powiedziane, że nie warto czasem zaszaleć i postawić na kosmetyk "z górnej półki". Uwielbiam testować kosmetyki, dlatego też miłą odskocznią od codzienności jest kupić sobie raz na jakiś czas coś mniejszego i droższego.

Maskę L'oreal expert pro keratin kupiłam w lipcu 2015 roku w celu odbudowania poturbowanych wręcz przeze mnie włosów rozjaśnianiem i dekoloryzacją. Chciałam uzupełnić w pewnym stopniu keratynę. Jednak był to taki spontan, że pierwszy raz w życiu nie przeczytałam przed kupnem jej składu ani opinii i po prostu wrzuciłam do koszyka Allegro.

Skoro już wspomniałam o składzie, to:


No keratyny to w niej nie ma niestety. Nie wiem skąd ta nazwa, ale na szczęście skład nie jest tragiczny. W sumie to nawet mi się podoba, bo w jakimś stopniu zachowuje równowagę proteinowo-emolientowo-humektantową.


Nie używałam maski tak, jak zaleca to producent, ale mało którą maskę właśnie tak używam. Zazwyczaj minimalny czas, jaki trzymałam ją na głowie to było 10 minut, a maksymalny chyba aż 45 minut.

Skupiając się na działaniu, maska jest bardzo dobra. Zużywałam ją dość długo, ponieważ miałam po drodze jeszcze wiele innych masek do wykończenia, aż w końcu na pewnym etapie mojego życia o niej zapomniałam :). Ale w porę sobie o niej przypomniałam.

Sama maska sprawia, że włosy naprawdę dobrze się rozczesują, są miękkie, bardziej elastyczne, nie puszą się i są nawet śliskie. Nie ukrywać, że czasem dolewałam sobie do niej trochę keratyny hydrolizowanej.

Pytanie brzmi, czy warto?


Osobiście uważam, że jak najbardziej warto ją chociaż wypróbować. Wiem, że cena odstrasza, bo kosztuje aż od 45-60 zł stacjonarnie, jednak ja na allegro złapałam ją za 35 zł. Trzeba przyznać, że maska jest bardzo wydajna, mimo tego, że posiada mega gęstą konsystencję.

Ja po użyciu tej maski (kilka dni temu dobiła dna i się skończyła) widzę różnicę. Efekt, który opisałam wyżej trzyma się aż do następnego mycia, a nawet trochę dłużej i zapach też jest niczego sobie. Nie wiem czy kupię ją drugi raz, może kiedyś, jeśli będzie mała przecena. Nie jest to kosmetyk, do którego będę regularnie wracała, ponieważ chciałabym wypróbować inne serie masek tej firmy. Ostatnio w Hebe kupiłam maskę z serii Intense Repair, która czeka na swój "pierwszy raz" z moimi włosami :). Jeśli jakaś maska z górnej półki mnie zachwyci, myślę, że będę kupowała ją raz na jakiś czas, jednak bardziej stawiam na naturalną pielęgnację włosów, więc tak jak mówiłam, miło jest zafundować sobie pewną odskocznię. :)


Używacie profesjonalnych kosmetyków w pielęgnacji swoich włosów?

Pozdrawiam,
Włosopasjatka






20 komentarzy :

  1. Nigdy nie miałam a cena z allegro nie jest aż taka zła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam masek kallos. Kiedyś faktycznie używałam LOREALA ale zakochałam się w Kallosach
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogóle unikam "profesjonalnych" produktów, uważam, że są przereklamowane i nie warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uważam że są warte i są bardzo dobre. Tylko trzeba dobrze trafić. Nie mówię że wszystkie, bo to wiadome, ale akurat ta maska którą tu opisalam na moich włosach działa lepiej niż tańsze odpowiedniki :)

      Usuń
  4. Od dawna nie używałam profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie przepadam za takimi kosmetykami, wolę naturalne z bogatym składem, mam wrażenie że spisują się o wiele lepiej i "coś" robią ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fryzjerskie lepiej je chronią a mi po rozjaśnianiu na ten czas najbardziej na tym zależy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja raczej nie sięgam po takie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam z tej serii szampon i byłam zadowolona, lubię profesjonalne kosmetyki z Loreala

    OdpowiedzUsuń
  9. Gekon? ^^ Slodziak *___* odrazu zdjecie lepiej wyglada! :-D

    Tez lubie testowac nowosci i rowniez te drozsze produkty. Tej jeszcze nie mialam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, gekon Lamparci :D. Żelka ma na imię :))

      Usuń
  10. po zakończeniu mojej maski kupię loreal absolut repair, podobno rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki piękny jaszczur! :D czy gekony da się oswoić tak jak inne zwierzęta domowe, np świnkę morską? :) jak się zachowuję w towarzystwie człowieka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy zwierzak ma swój unikalny charakter. Gryzoń może być towarzyski, a również wręcz przeciwnie. Świnka morska, kotek, piesek, to takie przytulaski domowe, ale jaszczurki z natury takie nie są. Mój gekon akurat nie lubi się głaskać, ale uwielbia za to przebywać na mojej ręce, zna mnie, wie, że go oswoiłam. Chodzi sobie po mnie i liże rękę. Za to gekon mojej koleżanki lubi się głaskać, ale za to czasem ją dziabnie (oczywiście leciutko przyciśnie, bo gekony lamparcie nie mają zębów). W towarzystwie człowieka zachowuje się bardzo spokojnie, gatunek lamparci gekona jest najbardziej łagodny :).

      Usuń
  12. Raz w życiu używałam takiej profesjonalnej maski. Kiedy miałam naprawdę zniszczone włosy dostałam od mamy maskę Wella Luxe Oil w takim złotym opakowaniu. Pamiętam, że dawkowałam ją sobie, bo mama powiedziała, że była dość droga. Ale była też genialna. Po niczym nie miałam takich włosów jak po niej. Ciekawe czy po tylu latach i ze skosem włosomaniaczki oceniłabym ją tak samo :D
    Swoją drogą zwierzak bardzo oryginalny i ma przepiękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Loreal uzywalam tylko farb i olejkow i sprawowaly sie dosyc dobrze chociax nie byl to jakis efekt wow :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba az tak profesionalna nie jeatem :-D. Cena mega za duza jak na moj budżet ale dobrze wiedzieć ze jest niezla ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tej maski ;) Jaki słodziudki gekon :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam, ale czemu nie może kiedyś wypróbuję. A co to za cudak załapał się do zdjęć?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE