poniedziałek, 3 sierpnia 2015

WINOGRONOWA MGIEŁKA DO WŁOSÓW



Cześć dziewczyny!

Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować produkt, który robię całkiem sama, a świetnie się sprawdza na moich włosach. Mówię tu o winogronowej mgiełce.

Jak ją przygotować?

Wbrew pozorom bardzo prosto. Do opakowania z atomizerem, np. po odżywce b/s Gliss Kur wlewam ciepłą wodę do połowy. Dodaję do tego dwie łyżki soku aloesowego, cztery łyżki wyciśniętego soku z zielonych winogron, dwie krople olejku z pestek winogron oraz dwie krople płynnej keratyny. Wszystko mieszam.

Jak używać mgiełki?

Ja osobiście psikam nią włosy bezpośrednio po spłukaniu maski lub odżywki z włosów, gdy są jeszcze wilgotne. Ta metoda sprawdza się u mnie najlepiej, jednak można używać jej również przed myciem lub jeśli nasze włosy nie są podatne na przetłuszczenie - po wysuszeniu.

Jakie są efekty?

Włosy są bardzo ładnie nawilżone, gładkie, błyszczące, miękkie, sypkie i lejące. Jakbym użyła dobrego, fryzjerskiego kosmetyku. Natura obdarzyła nas naprawdę wartościowymi surowcami.

Polecam wypróbować :)

Nie zapomnijcie zerknąć na organizowany przeze mnie KONKURS klik , ponieważ przygotowałam naprawdę bardzo fajne nagrody, a dobry sposób na bad hair day mi się przyda :).


Pozdrawiam,
Marta | Włosopasjatka

4 komentarze :

  1. Chętnie wypróbuję Twój patent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pomyslowe - przy chwilce wolnego czasu moze wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. S U P E R !
    Takiego postu to jeszcze nie czytałam, mgiełka domowej roboty!
    uwielbiam kosmetyki naturalne,pisze się dużo o maskach i peelingach
    a tu mgiełka! super!
    wypróbuję,bo też jestem włosomaniaczką :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również zawsze najbardziej polecam naturalne sposoby, a zwłaszcza te domowej roboty :))
      Pozdrawiam! :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE