wtorek, 25 sierpnia 2015

OLEJ Z KIEŁKÓW PSZENICY - KOSMETYCZNY, ZIMNOTŁOCZONY OLVITA - RECENZJA

Cześć dziewczyny!

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o moim najnowszym olejowym odkryciu, czyli oleju z kiełków pszenicy. Właśnie gości drugi raz na moich włosach i już wiem, że będzie to robił częściej. Olej kupiłam z myślą olejowania włosów, ale służy mi nie tylko w tym celu. 

Kosztował mnie na Allegro 15 zł + przesyłka: 


Opakowanie: Szklana, ciemna buteleczka z pipetką.

Konsystencja: oleista lekka.

Zapach: pszeniczy.

Kolor: żółtawy.

A sprawdza się tak:

WŁOSY
: Moje pokochały ten olej już od pierwszego użycia. Nałożyłam go na suche włosy, które naprawdę piją go z powalającą prędkością. Zauważyłam, że nie czuć go na włosach. Inne oleje mają oleistą konsystencję nawet na kosmykach, a gdy przejadę palcami po naolejowanych włosach tym olejem, nie czuć nic. Nie brudzi również rąk. Z olejem pochodziłam dwie godziny, dzisiaj nałożyłam go na całą noc zachwycona działaniem. Gdy zmyłam olej szamponem zszedł bez żadnego problemu. Myślę, że zejdzie nawet gdy umyję włosy odżywką. Nałożyłam maskę na kilkanaście minut i pozwoliłam włosom wyschnąć. Szok. Włosy po żadnym oleju nie były tak wygładzone, lśniące, miękkie i nawilżone. Pobił on działaniem wszystkie oleje, nawet lniany i awokado. Zdecydowanie stał się moim ulubieńcem.

SKÓRA: Wchłania się w 30 sekund. Wmasowany w twarz, daje poczucie ukojenia oraz nawilżenia. Cera jest po nim gładziutka jak pupcia niemowlaka oraz działa antybakteryjnie.

Nałożyłam go również na stopy pod bawełniane skarpety i poszłam tak spać. Po wstaniu stópki były ładnie zregenerowane.

Można nim olejować również ciało, które też po jego aplikacji jest nawilżone i gładkie.

Długo zastanawiałam się nad jego kupnem, a teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej :).

Miałyście olej z kiełków pszenicy?

Pozdrawiam,
Włosopasjatka







3 komentarze :

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE