piątek, 14 sierpnia 2015

JAK W DOMOWY SPOSÓB DOPROTEINOWAĆ WŁOSY - MASECZKA Z ODŻYWKĄ BIAŁKOWĄ



Cześć dziewczyny!


Dzisiejszy post jest moim ostatnim postem przez najbliższy tydzień, który publikuję, ponieważ jutro rano wyjeżdżam na 7 dni nad morze. Mam nadzieję, że złapię trochę słonka :).

Ostatnio u Anwen wpadłam na wpis o masce proteinowej, zrobionej z odżywki białkowej. Powiem szczerze, że bardzo zainteresował mnie ten sposób na dostarczenie włosom protein. Poszukałam recenzji i przepisów jeszcze na innych blogach i na żadnym nie znalazłam nic negatywnego. Sama również postanowiłam spróbować, ponieważ ostatnie proteiny jakie dostarczyłam włosom, to keratyna. Aminokwasów nie używałam już baaardzoo długo. Poleciałam z woreczkiem do mojego chłopaka i odsypałam dwie miarki białka na zaś.

Jak przgotowałam i nałożyłam odżywkę?

2 łyżki stołowe maski kokosowej Scandic Line zmieszałam z taką samą ilością oleju awokado. Do mieszanki dodałam jedną, płaską łyżkę odżywki białkowej (akurat jego odżywka jest waniliowa, przez co baardzoo ładnie pachnie) i dobrze rozmieszałam.

Papkę nałożyłam na zwilżone kosmki. Konsystencja była naprawdę gęsta, ale łatwo nakładało się mieszankę. Moje włosy piły ją z powalającą prędkością. Zawinęłam je w ręczniczek i siedziałam pół godziny, po czym zmyłam szamponem i nałożyłam na chwilę odżywkę.

Jaki był efekt?

Włosy były miękkie i sypkie. Zmieniły się o 180 stopni. Potrzebowały protein białkowych. Mieszanka dała świetny efekt. Ciekawe ile dni się utrzyma. :)

Używałyście takiej papki?

Pozdrawiam,
Włosopasjatka

15 komentarzy :

  1. Bardzo lubie ten sposob laminowania wlosow, nawet we wtorek dodalam na jego temat wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dzisiaj u ciebie czytałam że się sprawdziła i byłam ciekawa efektów u mnie :) i sprawdziła się idealnie :))

      Usuń
  2. Na szczęście moim włosom niewiele trzeba do szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie próbowałam sposobu z odżywką białkową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosowałam, ale może kiedy wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy bym nie pomyślała o takiej proteinowej masce :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, nigdy o tym nie pomyślałam! Chcę kupić białko to wtedy wypróbuję. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zobaczę czy u mnie by się sprawdziło to:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie słyszałam o takim sposobie :) Wydaje się ciekawy i skuteczny, choć z drugiej strony trochę czytałam o "przeproteinowaniu" włosów i trochę się obawiam, by tego u siebie nie spowodować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego bałam, ale jeśli sporządzisz to według instrukcji to nie ma mowy o przeproteinowaniu :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem czy moje włosy po użyciu tego typu maseczki również byłyby zadowolone, ja też bałabym się trochę tego, że przeproteinuje włosy :-) Dodaję do obserwowanych i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł ale chyba bym się bała. Staram się unikać protein od kilku miesięcy. Jak się kiedyś raz przeproteinowało włosy to potem pozostaje strach.
    Pomyślę jednak i może podbiorę kiedyś mężowi odrobinę białeczka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli boisz się przeproteinowania, to dodaj mniej białka, a więcej oleju, a najwyżej za jakiś czas pokombinujesz z większą ilością jeśli ten sposób Ci podpasuje :D

      Usuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE