środa, 22 lipca 2015

WISI NA WŁOSKU (2) - PROTEINY + MIODOWE SERUM




Cześć dziewczyny!

Dzisiaj druga ŚRODA akcji wisi na włosku. Zastanawiałam się, czego dzisiaj potrzebują moje włosy. Pogrzebałam w szufladzie i znalazłam saszetkę biovax - keratyna + jedwab. Już dawno moje włosy nie jadły tych protein, więc stwierdziłam, że akurat dzisiaj jest na to odpowiedni moment.

Byłam sceptycznie nastawiona do tej maski, ale byłam w błędzie, bo teraz zastanawiam się nawet nad zakupem pełnowymiarowej wersji. Spisała się nawet lepiej od biovax - do włosów suchych i zniszczonych (klik).

Co dzisiaj u mnie dosłownie wisi na włosku?

- olej lniany,

- szampon Kallos Blueberry,

- maseczka biovax - keratyna + jedwab,

- miodowe serum na zniszczone końcówki.

Olej lniany nałożyłam już wczoraj wieczorem, aby iść z nim spać. Rano zmyłam go delikatnie szamponem z Kallos, włosy osuszyłam lekko ręcznikiem i wczesałam saszetkę biovax. Zawinęłam kosmyki w foliowy czepek i podgrzewałam suszarką przez jakieś 2 minuty. Posiedziałam tak jeszcze pół godziny i ponownie rozczesałam włosy grzebieniem, po czym spłukałam chłodną wodą.

Kolejnym etapem było nałożenie sporządzonego przeze mnie miodowego serum na zniszczone końcówki. 

Jak je zrobiłam?

1 łyżkę (stołową) ciepłego (nie gorącego) miodu wymieszałam z połową łyżeczki (do kawy) olejku arganowego oraz z taką samą ilością oleju avocado.

Nałożyłam taką mieszankę na końcówki włosów (jakieś 2 cm), związałam włosy w kucyk i końcówki zawinęłam folią spożywczą. Odczekałam 15 minut i delikatnie zmyłam z końcówek szamponem w kremie Yves Rocher. (Czasami wcale nie myję końcówek szamponem, tylko po prostu spłukuję ciepłą wodą by miód się rozpuścił, a później polewam chłodą).

Po całym zabiegu włosy były sypkie, nawilżone, dociążone, lśniące, gładkie i miękkie. Końcówki również posiadały te same cechy, jednak zaobserwowałam większe nawilżenie oraz były lepsze w dotyku. Kosmyki ani trochę się nie spuszyły, więc nie musiałam dodatkowo wcierać w nie olejku.


Efekty:


Dzisiejsze wisi na włosku zaliczam do udanych :)



Pozdrawiam,
Marta | Włosopasjatka



10 komentarzy :

  1. o ciekawy ten pomysł na serum :) włoski wyglądają bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie zrobię sobie takie serum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem tej odżywki, bo, z tego, co wyczytuję, to moje włosy chyba potrzebują protein.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że akurat ta maska nie kłamie i ma w sobie proteiny, które obiecuje producent, więc mogłaby się u Ciebie sprawdzić :)

      Usuń
  4. ooo muszę takie zrobić sobie cudo:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba dziś wejdę do Biedronki po ta saszetke z biowaxu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się kolor Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) niestety to nie mój naturalny :c

      Usuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE