środa, 15 lipca 2015

WISI NA WŁOSKU (1) - JAGODOWE EMOLIENTY

ŚRODA...dzień, który jest środkiem roboczego tygodnia. Tak właśnie, nawet w wakajceKryzysowy dzień, kiedy jesteśmy po męczących dniach pracy i przed nami jeszcze tyle samo do oczekiwanego weekendu

To właśnie ta chwila, kiedy nasze dobre samopoczucie dokładnie wisi na włosku. Co z tym idzie w parze? A no właśnie między innymi dobra kondycja naszych włosówStresprzemęczeniezdenerwowanie - czynniki te nie działają korzystnie na nasze kosmyki.

Dlatego chciałabym trochę porozpieszczać moje włosy i co każdą środę zrobić im dodatkowy dzień wypoczynkuByłoby mi bardzo miło, gdybyście się do mnie przyłączyły i również robiły swoim włosom środowy dzień wisi na włosku, jako nasza wspólna akcja :).

Co dzisiaj u mnie dosłownie wisi na włosku?

Na moich kosmykach wisiały na włosku kosmetyki takie jak:

olej lniany,

szampon kallos blueberry,

-szampon w kremie yves rocher,

maska kallos blueberry.

Dzisiaj u mnie jagodowo jak można zauważyć. Olej lniany nałożyłam dziś na suche włosy, zawinęłam w czepek foliowy oraz ręcznik i podgrzewałam suszarką przez 5 minutSiedziałam z nim na głowie przez jeszcze 55 minut i zmyłam szamponem z kallosa oraz potem poprawiłam szamponem z yves rocher (swoją drogą chyba mam kolejnego ulubieńca). Po wszystkim nałożyłam maskę blueberry, zawinęłam głowę specjalnym ręczniczkiem i odczekałam 15 minut. Spłukałam chłodną wodą.

Dzisiejsze środowe wisi na włosku odprężyło mnie oraz moje włosy. Niestety już jutro trzeba wrócić do smutnej rzeczywistości, ale zabieg się przydał.

To do następnej środy! :)





Pozdrawiam,
Marta





6 komentarzy :

  1. Chętnie wypróbuję na moich włosach taki zabieg jak skompletuję wszystkie potrzebne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne że tak :). Nie musisz mieć tych samych kosmetyków, chodzi po prostu o taki bezinteresowny zabieg dla włosów i można też publikować tą akcję z własnym kompletem pielęgnacyjnym co środę na swoich blogach :D

      Usuń
  2. u mnie dzisiaj "wisiał na włosku" olejek słodkie migdały z Iyves Rocher:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jak ci się sprawdza? Mam zamiar w najbliższym czasie go kupić :). To w takim razie jeśli chcesz, koniecznie napisz na swoim blogu co u Ciebie wisi na włosku :D, wspólne akcje bardzo integrują :)

      Usuń
  3. Do Kallosa się zraziłam i, jak na razie, nie kuszą mnie ich kosmetyki ani trochę ;) Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE