sobota, 11 lipca 2015

PICIE OLEJU LNIANEGO


Cześć Włosomaniaczki!

Zacznę od tego, że jestem osobą, która nie lubi pić oleistych substancji. Jednak działanie oleju lnianego (ja kupiłam swój w biedronce jeden za 13 zł i drugi na internecie, za ok. 10 zł) mnie przekonało. Robi on dobrze nie tylko włosom, ale i całemu organizmowi. Znalazłam sposób, dzięki któremu potrafię go wypić, ale to za chwilę.

Najpierw o jego właściwościach:

Olej lniany - pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu krążenia, oddalając widmo jego chorób, nawilża i odżywia skórę, tak od zewnątrz, jak i od wewnątrz. W dodatku, pomaga w walce ze zbędnymi kilogramami. Jak go spożywać i dlaczego warto sięgnąć właśnie po niego?
Olej lniany powstaje poprzez tłoczenie na zimno nasion lnu zwyczajnego - rośliny oleistej pochodzącej z Bliskiego Wschodu. O jej zbawiennych właściwościach przekonali się już starożytni Egipcjanie, którzy wykorzystywali ją w celach leczniczych i zdrowotnych. Olej z niej wytwarzany stosowany był także w starożytnym Rzymie i Grecji, gdzie kobiety używały go do pielęgnacji skóry i włosów, a mężczyźni cenili jego właściwości wzmacniające. Obecnie również nie powinniśmy o nim zapominać. Szczególnie, że jest kopalnią cennych nienasyconych kwasów w optymalnych proporcjach. Kwasy tłuszczowe Omega-3 stanowią 60%, Omega-6 i Omega-9 razem 30%, a jedynie pozostałe 10 % stanowią tłuszcze nasycone.

Bogactwo dobrych tłuszczów

Nienasycone kwasy tłuszczowe zawarte w oleju lnianym usuwają z organizmu nadmiar "złego cholesterolu", a jednocześnie podnoszą poziom tzw. "dobrego choleterolu". Wpływają na rozszerzanie naczyń wieńcowych i zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego zmniejszają ryzyko nadciśnienia, miażdżycy oraz chorób serca. Z tego względu olej ten jest zalecany w profilaktyce chorób układu krążenia.

Zaliczający się do nienasyconych kwasów tłuszczowych kwas alfa-linolenowy (ALA) jest podstawowym źródłem kwasu DHA, będącego bardzo ważnym składnikiem mózgu. Niski poziom DHA związany jest ze zmianami nastroju, utratą pamięci, problemami ze wzrokiem i występowaniem schorzeń neurologicznych. Dlatego właśnie spożycie oleju lnianego pomaga w przypadku postępujących schorzeń mózgu oraz stosuje się go jako skuteczny środek przy występowaniu drętwienia i mrowienia kończyn. Spowalnia procesy takich chorób jak choroba Alzheimera i Parkinsona.

Lignany (fitohormony) zawarte w oleju mają zbawienny wpływ na prawidłową perystaltykę jelit: ochraniają przewód pokarmowy, wspomagają leczenie choroby wrzodowej żołądka i jelita grubego. Bywa stosowany wspomagająco w przypadku takich chorób jak: toczeń czy łuszczyca.

Czy olej lniany odchudza?

Osoby walczące ze zbędnymi kilogramami także powinny zwrócić uwagę na właściwości oleju lnianego. Lignany w nim zawarte, działają podobnie do żeńskich hormonów - estrogenów, które są odpowiedzialne za ważne funkcje organizmu, między innymi: regulację gospodarki węglowodanowej, redukowanie masy mięśniowej czy zwiększenie formowania tkanki kostnej. Jego spożycie przyczyni się do przyspieszenia metabolizmu, ułatwi on przekształcanie pożywienia w energię, zamiast w tłuszcz, a przy okazji oczyści wątrobę, pobudzając produkcję żółci rozkładającej tłuszcze oraz korzystnie wpłynie na trawienie, dzięki wysokiej zawartości błonnika.

Nawilży i odżywi skórę od wewnątrz

Spożywanie oleju lnianego wpływa również zbawiennie na kondycję naszej skóry, nawilżając, odżywiając i dodając jej elastyczności. Zawarte w nim kwasy Omega-3 w pewnym stopniu aktywują naturalną ochronę skóry przed promieniowaniem UV i zapobiegają oparzeniom słonecznym, choć nie zwalnia to nas od stosowania filtrów przeciwsłonecznych. Olej lniany zawiera także witaminę E, która wyróżnia się dużą aktywnością antyutleniającą, w wyniku czego zabezpiecza organizm przed powstaniem stresu oksydacyjnego. Witamina ta, nazywana źródłem młodości, wpływa na poprawę bariery lipidowej naskórka, przez co skóra jest bardziej odporna na uszkodzenia, dłużej pozostaje witalna. Zapobiega fotostarzeniu skóry, czyli przedwczesnym procesom starzenia się naskórka.

Drogocenny składnik kosmetyków

Olej lniany jest stosowany także w kosmetykach. Jako składnik kremów do twarzy, balsamów do ciała, olejków pielęgnacyjnych, zapobiega wysuszaniu skóry. Co ciekawe, osoby z tłustą cerą także powinny docenić działanie oleju lnianego. Potrafi on uregulować poziom wydzielanego sebum, zapobiega zatykaniu się porów i powstaniu zaskórników i wągrów. Olej lniany łagodzi także objawy chorób skórnych: jest pomocny przy egzemie, łuszczycy, trądziku różowatym i oparzeniach słonecznych. Warto wcierać go we włosy i skórę głowy. Dzięki temu suche włosy zyskają blask i miękkość, a skóra głowy będzie nawilżona.

Jak spożywać i przechowywać?

Olej lniany można spożywać wyłącznie na zimno, nie należy go podgrzewać ani używać do smażenia, ponieważ nie tylko traci wtedy swoje cenne właściwości odżywcze, ale też staje się wręcz szkodliwy. Dzieje się tak, dlatego że olej ten charakteryzuje się niską temperaturą spalania. Aby móc skorzystać z jego zdrowotnych zalet, zaleca się przyjmować około 2 - 3 łyżek dziennie. Ma żółtą barwę i intensywny zapach, smak migdałowy i nieco cierpki. Można stosować go jako dodatek do sałatek, zup, kasz czy ziemniaków lub maczać w nim pieczywo. Aby zachować jego zdrowotne właściwości należy przechowywać go w ciemnej butelce, chronić przed działaniem słonecznym i trzymać w ciemnym i chłodnym miejscu. Po otwarciu olej należy schować do lodówki i spożyć go w ciągu 1-2 miesięcy.

(źródło wiedzy: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,14230805,Olej_lniany___zloto_wsrod_olejow.html)

W jaki sposób go piję?
Jak już wspomniałam - nie lubię oleistych substancji. Olej wypływa w szklance na górę - to normalne, ale da się zamaskować tochę smak.

Nalewam do szklanki sok malinowy, rozcieńczam wodą i dolewam 2 łyżki stołowe oleju lnianego. Wszystko mieszam.

Zapach nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego tradycyjnie jedną ręką zatykam nos :). W drugiej ręce trzymam szklankę i piję.

Wierzcie mi, da się przeżyć :D.

Piję taki roztwór codziennie rano. Mam zamiar pić go na razie przez miesiąc.

A Wy pijecie olej lniany? :)

Pozdrawiam,
Marta

7 komentarzy :

  1. Ja bym chyba nie przełknęła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, ale dałam radę. Wystarczy zakryć nos palcami i wypić z dużą ilością soku malinowego. Da się przeżyć a efekty zwalajace z nóg :D

      Usuń
  2. bardzo ciekawy, pełen informacji post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, zachęcam do spróbowania oleju :) !

      Usuń
  3. Oj nie. Narazie przymierzam się do picia soku z pokrzywy, ale jeszcze się nie przekonałam..

    Pozdrawiam,
    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja piję herbatkę z pokrzywy i jakoś to idzie :D

      Usuń
  4. Ja robię sobie sesje dwa razy do roku kiedy pije ten olej... polecam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE