niedziela, 19 lipca 2015

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW (2) - SZAMPON W KREMIE YVES ROCHER + BIOVAX

Witam znowu!

Dawno nie opisałam tutaj niedzieli dla włosów. Nie dlatego, że jej nie praktykowałam (bo robiłam je regularnie co tydzień), tylko dlatego, że były to bardzo skromne niedziele. Tu olej, tam maska...także stwierdziłam, że były za nudne, abym opisywała je tutaj.

Natomiast dzisiaj byłam w biedronce i zaciekawiły mnie produkty, które na pewno już bardzo dobrze znacie. A są to saszetki z maską Biovax. Zakupiłam takie trzy:


1. Do włosów suchych i zniszczonych.

2. Do włosów słabych ze skłonnością do wypadnia.

3. Z keratyną i jedwabiem.


Do mojej niedzieli dla włosów użyłam maski z numerem 1. Muszę przyznać, że moje włosy dawno nie były takie "owieczkowe". Jednak nie uważam, że jest to zasługa samej maski. Dzisiejsza niedziela w pełnym składzie wyglądała tak:


Na początku umyłam włosy szamponem w kremie Yves Rocher, później nałożyłam maskę, zaczynając od końcówek, po nasadę. Biovax wmasowałam we włosy, pocierając je w dłoniach, potem wczesałam ją jeszcze plastikowym grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami, zawinęłam w foliowy czepek i odczekałam 30 minut. Kosmyki spłukałam chłodną wodą, osuszyłam ręcznikiem, nałożyłam jedwab w płynie z Green Pharmacy na końcówki i ponownie rozczesałam tym samym grzebieniem. Z racji tego, że nie suszę włosów suszarką, schną same.

No a gdy już wyschły...to nie potrafiłam powstrzymać rąk od ich macania ;). Włoski były nawilżone, gładkie, miękkie jak owieczka, ładnie się błyszczały i w ogóle same oh achy :).

Jestem ciekawa, jak sprawdzą się pozostałe maski i tu mam prośbę do Was. Jeśli któraś z Was używała tych saszetek, to byłoby mi bardzo miło, gdybyście opisały je w komentarzu jak się sprawdziły :).

Pozdrawiam,
Marta


9 komentarzy :

  1. bardzo lubię tą saszetkę proteinową - keratyna +jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te maski :) Przed rozjaśnianiem bardzo lubiłam tę do wypadających włosów, a teraz sprawdza się u mnie ta do suchych i zniszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Właśnie od jakiegoś czasu mam taki zamiar, tylko że mam daremny aparat w telefonie i zdjęcia włosów nie wychodzą tak jak bym tego chciała. Jeszcze kombinuję :)

      Usuń
  4. Kupię sobie taką saszetkę i wypróbuję. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam tych saszetek.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie najlepiej sprawdza się maska do suchych i zniszczonych oraz 3 oleje (też do kupienia w Biedronce). Dwie pozostałe wypadły słabo, najgorzej ta niebieska, bo moje włosy nie lubią takiej ilości keratyny...
    Z Biovaxa bardzo lubię jeszcze maskę do włosów ciemnych (fioletowa) oraz do farbowanych (czerwona). Obie spisują się tak samo świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te saszetki, ale dość dawno ich używałam i nie jestem w stanie teraz podać konkretów...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE