wtorek, 7 lipca 2015

MOJE WŁOSOWE ZAMIARY

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami rytuałami, które zamierzam wcielić w życie (od dzisiaj) i objąć je systematcznością przez pewien okres czasu (na razie przez półtora miesiąca), a potem zobaczymy oraz kosmetykami, które chcę kupić w najbliższej (mam nadzieję) przyszłości.

Rytuały:

1. Codziennie jeść siemię lniane.

2. Codziennie pić napar z pokrzywy.

3. Pić dużo wody.

4. Zrezygnować z jedzenia fast food.

5. Ograniczyć słodycze.

6. Raz w tygodniu robić płukankę kawową.

7. Wypróbować farby z łupin orzecha.


Kosmetyki:

1. Kalpi tone.

2. Olej z ziaren pszenicy.

3. Olej kokosowy.

4. Odżywka Kevin Murphy.

5. Zestaw Olaplex.

6. Calcium Pantothenicum Jelfa (nie zalicza się to do kosmetyków, tylko do suplementów, ale zamierzam kupić te tabletki również na włosy).


Jeśli chodzi o rytuały, musze się spiąć i faktycznie zwrócić wielką uwagę na systematyczność. 
Kosmetyki, które chcę kupić są różne. Jedne bardzo drogie, inne tanie. Ułożyłam je w kolejności co chcę kupić na początku.


Przestrzegałyście czy przestrzegacie takich włosowych rytuałów oraz czy miałyście styczność z owymi kosmetykami? Bardzo mi się przydadzą Wasze rady znane z autopsji.

Pozdrawiam Was serdecznie! :)

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE