środa, 8 lipca 2015

FARBA DO WŁOSÓW Z ZIELONYCH ŁUPIN ORZECHA WŁOSKIEGO + JAK RADZĘ SOBIE Z WŁOSAMI OPADAJĄCYMI NA TWARZ

Wiele dziewczyn ma problem z wypłukującą się farbą, która została nałożona na rozjaśnione włosy. Jestem jedną z nich. Nie chcę farbować włosów chemicznie, ponieważ już się na tym przejechałam, dlatego szukam naturalnych sposobów. Jest ich wiele. Jak dla brunetek, szatynek tak i dla rudowłosych oraz blondynek. Moje farbowane włosy są koloru brązowego, jednak po kilku myciach pojawiła się blond poświata.

Użyłam kawowej płukanki, o której pisałam TUTAJ , jednak nie do końca spełniła moje oczekiwania. Na pewno zastosuję ją raz jeszcze dla ochłodzenia mojego koloru.

Jednak poszperałam jeszcze w internecie i znalazłam sposób na naturalną farbę z zielonych łupin orzecha włoskiego. 

Jak ją przygotować?

Po pierwsze pamiętajcie, że trzeba użyć do tego rękawiczek, ponieważ sok z łupin ma bardzo silny barwnik, który nie schodzi z ubrań, a ze skóry bardzo ciężko.



Mam własnego orzecha na podwórku, więc po prostu wyszłam i zerwałam 15 orzeszków (tak wiem, dużo, ale są one jeszcze młode i malutkie, więc akurat taka liczba była idealna). Jeśli nie ma się takiej możliwości, można kupić zielone łupiny w sklepie zielarskim lub na internecie właśnie w okresie lipcowym/sierpniowym.

Odcięłam nożem łupiny z kawałkami orzechów, ponieważ obrać się ich jeszcze nie dało i zblendowałam z ok. 6 łyżkami oleju rzepakowego oraz z dwoma łyżkami gorącej wody. Miksowałam tak długo, aż powstała zielona papka, którą odłożyłam w ciemne i ciepłe miejsce na 15 minut.

Kiedy czas upłynął, nałożyłam farbę na wcześniej umyte i podsuszone włosy, oj ciężko było nałożyć papkę równomiernie, ponieważ wszystko spadało do wanny, ale dałam radę (ubrudziłam wszystko wokół). Owinęłam głowę folią oraz zawinęłam w ręcznik.

Odczekałam tak 20 minut i poszłam zmyć farbę oraz umyłam włosy ponownie szamponem. Po myciu nałożyłam balsam do włosów z Green Pharmacy z olejkiem arganowym i granatem i zmyłam po 10 minutach, po czym nałożyłam jedwab na końcówki z aloesem tej samej firmy, który stał się moim ULUBIEŃCEM.

Włosy po wszystkim były trochę wysuszone, ponieważ sok z łupin orzecha trochę je wysuszył, ale nie do przesady. Wystarczy nałożyć olej na noc, a włosy wrócą do miękkości przed zabiegiem. Jednak pamiętajcie, że powinno poczekać się 48 godzin do następnego mycia, żeby farba utrwaliła się na włosach.

Jeśli chodzi o kolor włosów, to jestem bardzo zadowolona. Żałuję, że nie decydowałam się na takie farbowania wcześniej przed użyciem farby chemicznej. Kolor wyszedł ładny, brązowy. Nie jasny i nie bardzo ciemny. Po prostu brązowy. Taka mleczna czekolada z ładnymi orzechowymi refleksami. Zero rudości. Ogólnie jestem bardzo zadowolona.

Jeśli jeszcze nie próbowałyście tej farby, to polecam ją sprawdzić :).

Druga część posta dotyczy włosów, które opadają na twarz. Pokaże wam bardzo ładny i prosty sposób, jak tego uniknąć. Przez włosy, które opadają na czoło zwłaszcza latem wyskakują wypryski. Ja używam opasek z firmy Adidas, ponieważ bardzo dobrze się trzymają i nie spadają oraz są ładne. Kosztują ok. 20 zł za trzy sztuki. Mają dużą gamę kolorów.




Dajcie znać, jak wy radzicie sobie z takimi kosmykami :)

Pozdrawiam,
Marta :)



5 komentarzy :

  1. Trochę bym się bała takich eksperymentów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale pomysł wydaje się ciekawy :)

      Usuń
    2. Ciekawy i najważniejsze, że nie niszczą się w ten sposób włosy, a wręcz przeciwnie- odzyskują blask i do tego wychodzi naprawdę ładny, delikatnie przyciemniony, naturalny odcień :))

      Usuń
    3. Wiesz co, powiem Ci, że trochę się wahałam, bo nie próbowałam tego wcześniej, ale naprawdę wyszło świetnie i kolor nie zmienił się bardzo mocno. Widać lekką różnicę, jest lekko ciemniejszy i po prostu mieszanka zlikwidowała moje blondo-niewiadomo refleksy i poświatę. Jestem bardzo bardzo zadowolona :)

      Usuń
  2. Świetny naturalny pomysł

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE