czwartek, 11 czerwca 2015

RECENZJA AUSSIE 3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją jednego z moich produktów do włosów (które możecie zobaczyć TUTAJ ). 

Aussie, 3 Minute Miracle Reconstructor, Deep Conditioner for Damaged Hair czyli intensywnie odżywiająca 3 - minutowa maseczka do włosów.


Opis producenta3 - minutowa maseczka dzięki australijskiemu balsamowi miętowemu i unikalnej formule głęboko wnika w strukturę włosów, odżywia oraz odbudowuje zniszczone włosy nadając im wspaniały blask i elastyczność.

Skład: 
Aqua, Cetyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Stearyl Alcohol, Quaternium-18, Bis-Aminopropyl Dimethicone, Benzyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Hydroxypropyl Guar, Oleyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Parfum, Propylene Glycol, Citric Acid, Polysorbate 60, EDTA, Magnesium Nitrate, Melissa Officinalis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Phenoxyethanol, CI 19140, Methylchloroisothiazolinone, Methylparaben, Magnesium Chloride, CI 17200, Methylisothiazolinone, Propylparaben, Isobutylparaben, Ethylparaben, Butylparaben, Ascorbic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Sulfite, Potassium Sorbate. 



No i moja opinia:

Gdy miałam jeszcze niefarbowane, bardzo zdrowe włosy, odżywka nie sprawiła na mnie  wrażenia, oprócz tego, że bardzo ładnie pachniała. Lubię zapach gumy balonowej, który utrzymuje się aż do następnego mycia, ponieważ z nim kojarzy mi się dzieciństwo. Natomiast teraz, kiedy moje włosy są farbowane oraz porowate odżywka dobrze się sprawdza. Nie ukrywam, że jest to po prostu jedna, wielka, różowo-pomarańczowa bomba silikonowa, która nie odżywi naszych włosów od wewnątrz, ani nie sprawi, że w jakimś stopniu się zregenerują, ale efektem będzie na pewno to, że będą na takie wyglądały. Oczywiście aż do kolejnego mycia. Używam jej tak jak każdej innej krótko działającej odżywki. Emulguję jakąś maską olej na włosach, myję je szamponem, osuszam lekko ręcznikiem i nakładam ową 3 minutową maseczkę. Czekam sobie te trzy minutki i zmywam letnią wodą. Osuszam włosy ręcznikiem i lekko rozczesuję grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami. Daję włosom wyschnąć. Iiii "włala" moje włosy ładnie się błyszczą, są leciutke i bardzo mięciutkie oraz przecudownie pachną. Wyglądają na zdrowie ora zregenerowane.

Czyli podsumowując, maska od Aussie nie zregeneruje naszych włosów, natomiast zapewni nam dobrze prezentujący się efekt wizualny. Także moim zdaniem warto zaopatrzyć się w taki produkt, ponieważ nie robi on krzywdy naszym włosom, a doprowadza je do ładnego jak już wspomniałam -stanu wizualnego. Dobrze sprawdzi się przed jakimś ważniejszym wyjściem.


POZDRAWIAM :)

2 komentarze :

  1. Miałam tą odżywkę, jednak się z nią nie polubiłam. Wyjątkowo plątała mi włosy i pozostawiła na nich coś w rodzaju osadu ;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko tu zależy od porowatości włosów, oraz czy są zdrowe. Też się z nią nie lubiłam kiedy włosy nie potrzebowały silikonów żeby dobrze wyglądać ;d

      Usuń

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE