środa, 10 czerwca 2015

CZEGO UŻYWAĆ BY PRZYSPIESZYĆ POROST WŁOSÓW?

Myślę, że wszystkie chcemy mieć piękne, długie włosy, ale w krótkim czasie. Uogólniony porost włosów na miesiąc wynosi 1-1,5 cm. Więc czy da się tego dokonać? Próbowałam wiele sposobów, aby temu podołać. Niektóre sprawdzały się mniej, niektóre bardziej. Właśnie je wam dzisiaj opiszę.

Po pierwsze:

SUPLEMENTY:

1. Skrzypovita- bardzo przypadła mi do gustu, choć wiem, że nie każdy ma z nią dobre doświadczenia. Często sięgam po ten suplement, kiedy nie chcę kombinować z testowaniem czegoś nowego. Na początku stosowania jedynym minusem było to, że wyskoczyły mi krostki na plecach i ciężko było się ich pozbyć, jednak z czasem odpuściły. Zazwyczaj stosuję kurację miesięczną i tak było również w tym przypadku. Moje włosy urosły wtedy 2,5 cm. Oprócz tego przyrostu bardzo dobrze na nie podziałał. Błyszczały się oraz stały się mocniejsze. Ku mojemu zdziwieniu, z mojej nastoletniej twarzy zniknęły WSZYSTKIE niedoskonałości w postaci pryszczy. Dzięki temu uzyskała u mnie dodatkowy mocny plus. Do tego wzmocniły się moje i tak bardzo twarde z natury paznokcie, które rosną jak szalone.

2. Belissa- Podczas jej używania nie stało się kompletnie NIC. Nie wiem czy to mój organizm na nią nie reaguje, ale zażywanie tego suplementu było kompletną stratą czasu.


3. SkrzypStrong-  Te tabletki są mało znane, jednak muszę powiedzieć, że bardzo dobre. Włosy urosły mi przynajmniej 2 cm. Nie wiem czy wzmocnił moje paznokcie, ponieważ jak już wspomniałam z natury są bardzo mocne, ale złagodził podrażnienia na mojej skórze.

4. Calcium Pantothenicum Jelfa- Tabletki działają naprawdę świetnie. Nie mam im nic do zarzucenia. Włosy rosną w błyskawicznym tempie, mogę nawet powiedzieć, że mój porost wyniósł nawet 3 cm. Trzeba kupować więcej opakowań, ponieważ bierze się je 3 razy dziennie a w jednym opakowaniu jest 50 kapsułek, jednak tabletki są tanie.

5. Humavit Z i Humavit N- pierwszy jest ze skrzypem, drugi z drożdżami. Bardzo fajne tabletki, jednak mają specyficzny zapach, który może niektórym przeszkadzać. Jest to jedna z tańszych wersji suplementów, ale uważam, że nawet lepsza od niektórych drogich tabletek. Włosy rosną szybciej, ok 2-2,5 cm na miesiąc.

6. L'biotica- kilkanaście dni temu przestałam go stosować, powiem, że przynosił nawet fajne efekty. Nie mówię tu o dużym poroście włosów, bo zaobserwowałam jedynie 1 cm, ale za zostawia paznokcie w bardzo ładnym stanie. Są błyszczące i bielsze oraz wzmocnione.

7. Vitapil-  Jest jednym z droższych suplementów, na razie stosuję go tylko miesiąc i jestem w trakcie, ponieważ kuracja trwa 60 dni. Po tym czasie mogę stwierdzić, że nieco przyśpieszył mi porost włosów, ale nie mogę ocenić go przed pełnym ukończeniem.

PAMIĘTAJ!

Jeśli chcesz, by suplementy przynosiły efekty, trzeba brać je SYSTEMATYCZNIE!!! Jeśli jest napisane 1 tabletka dziennie, to stosujmy się do tych zaleceń. Nie omińmy ani jednego dnia.

Kolejną rzeczą, którą stosowałam są wcierki:

1. Jantar- bardzo przyjemna wcierka do włosów. Zawszę po umyciu włosów i osuszeniu ręcznikiem wcieram wcierkę w skalp. Mój porost z tą wcierką wyniósł nawet 3 cm w miesiącu.

2. Brzozowa- Stosuję tak samo, jak wcierkę, którą opisałam powyżej. Porost włosów również wynosi ok 3 cm, 2,5 cm.

3. Pokrzywowa- tak samo jak brzozowa.

Po trzecie herbata pokrzywowa oraz zielona i picie drożdży. Piłam herbatę pokrzywową przez miesiąc, jednak na dłuższą metę może stać się mdła w naszym odczuciu. Smak jest specyficzny. Albo ktoś go lubi, albo nie. Poprawiła stan mojego organizmu jak wewnętrzny tak i zewnętrzny. Włosy na pewno zostały wzmocnione i urosły szybciej, niż bez stosowania. Co do picia drożdży, to nie udało mi się wypić ani jednej szklanki, jednak wiem, że to działa. Niestety nie jest to dla mnie.

Po czwarte: olejki.

O olejach, które stosuję można przeczytać TUTAJ . Na pewno przyspieszają porost włosów, zwłaszcza kokosowy i sezamowy. Jednak nie jest to jakiś spektakularny efekt WOW. Po prostu włosy mogą stać się dłuższe o ok. 0,5 cm. Olejku którego tam nie opisałam, ponieważ go już nie posiadam jest olej łopianowy z papryką. Po jego stosowaniu pojawiło mi się mnóstwo baby hair oraz przyspieszył porost moich włosów do 2 cm.

Piątym punktem są maski do włosów. Najlepiej przyspieszają włosy te naturalne. Maska drożdżowa (o której postaram się napisać jutro) oraz maseczka z żółtkiem, której przepis znajdziecie TUTAJ . Zazwyczaj maski sklepowe nie przyspieszają porostu włosów.

Po szóste: MASAŻ SKÓRY GŁOWY. Można używać do tego specjalnego urządzenia, jednak plącze ono włosy. Ja polecam masaż przy myciu.

No i siódmy ostatni punkt: ZDROWA DIETA! Niektóre produkty żywnościowe, które w siebie "wrzucamy" mogą naprawdę być przyczyną złej kondycji oraz wręcz przeciwnie, dobrej.

Oto zdjęcia  suplementów:













POZDRAWIAM :) !

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za podzielenie się ze mną swoją opinią. Na pewno za niedługo postaram się odpowiedzieć :)

TRANSLATE